czwartek, 24 marca 2016

Pisanek .....ciąg dalszy

 Wymalowałam wszystkie pisanki jakie zamówiłam, nie wiem sama czy są ładniejsze od tych pierwszych. Sami oceńcie. Chociaż każda z nich jest wyjątkowa, każda ma swój urok i każda jest niepowtarzalna:-)

                                                             KURCZAKI W ZŁOCIE


RÓŻANY OGRÓD


FIOŁKOWE ZAKLĘCIE
                                                     

WRZOSOWY PARASOL


RADOSNE KURCZAKI


ANABELLA



KWITNĄCA SKORUPKA


ŻONKILE W KORONCE



KARMAZYNOWY PRZYPŁYW


RUDZIK NA DRZEWIE


BUKIET AMANDY



WITRAŻOWE RÓŻE


TRZEJ MUSZKIETEROWIE


WYSZYWANE RÓŻE


BŁĘKITNA LAGUNA


Pozdrawiam i życzę mało pracy przed świętami.

środa, 9 marca 2016

Pisanki z gęsich wydmuszek

  Moje pierwsze w życiu pisanki z gęsich wydmuszek. Jest to zajęcie niezwykle wciągające :-).
Na początek zamówiłam 10 szt. a gdy tylko skończyłam malować ostatnią, już myślałam o kolejnych. Do tej pory nie miałam pojęcia, że jest to tak deficytowy towar. Dopiero po wykonaniu dziewiątego połączenia udało mi się je zdobyć. Podobno już do mnie jadą :-) a ja czekam z niecierpliwością.

                                                           LAWENDOWA WYSPA


BORDOWE RÓŻE


ANTYCZNY ZAJĄC



NIEZAPOMNIANE CHWILE


WIELKA NADZIEJA


ZWIASTUN DESZCZU



ŻÓŁTE KALENDARZE


KURCZAK WE WRZOSIE


SZANOWANA GERBERA


BIAŁO-ZŁOTA ROZMOWA



Myślę, że jak na pierwszy raz , to nawet fajnie wyszło, mam nadzieję ,że kolejne będą ładniejsze.

Pozdrawiam

niedziela, 28 lutego 2016

Lalka Matylda i jej suczka Tosia

   Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma.....ja od kiedy stałam się "dorosła" , trochę śmiesznie to brzmi ale taka jest prawda, pokochałam lalki. Moją całkiem sporą kolekcję               stanowią lalki z porcelanowymi buziami. Każda z nich ma swoje imię, które sama wymyślam w zależności od tego kogo mi przypominają lub z jaką historią się wiążą.
Oto kilka z nich:


Całkiem niedawno trafiłam na bloga dziewczyny, która wykonuje lalki na szydełku ......przecudne.


Kupiłam kilka ...bo nie potrafiłam się oprzeć, 2 z nich wykonane są na moje zamówienie.

I tak właśnie postanowiłam zrobić swoją pierwszą w życiu lalkę z papieru i kawy.

MATYLDA I JEJ SUCZKA TOSIA


                                               Matylda ma 50 cm wysokości. Tosia 12 cm.














I mam nadzieję, że nie jest to moja ostatnia lalka.

Pozdrawiam 

niedziela, 14 lutego 2016

Randka z Krasnalem i Drzewko Szczęścia

   Udało mi się :-)
 Pomimo tego, że ten tydzień miałam niesamowicie pracowity i bardzo zajęty wyczarowałam Walentynkowe Krasnale z kawy i Drzewko Szczęścia.



                        Krasnale siedzą na ławeczce wykonanej ze styropianu i maty stołowej.


                          Postacie jak zwykle zrobiłam z papieru i kawy, ubranka uszyłam.


                                            Najlepsza miłość to ta która budzi duszę, 
                                                            pcha Nas ku lepszemu, 
                                                          rozpala w sercach ogień 
                                                            a w duszy sieje spokój. 




Chcę pisać o Tobie 
Twoim imieniem wesprzeć skrzywiony płot 
zmarzłą czereśnię 
w Twoich ustach 
składać strofy wygięte 
o Twoich rzęsach kłamać że czarne 
chcę 
wplątać palce w Twoje włosy 
znaleźć wgłębienie na szyi 
gdzie stłumionym szeptem 
serce zaprzecza ustom 
chcę 
Twoje imię z gwiazdami zmieszać 
z krwią 
być w Tobie 
nie być z Tobą 
zniknąć 
jak kropla deszczu którą wchłonęła noc.


                                                                     Pozdrawiam

poniedziałek, 1 lutego 2016

Pierniczki Walentynkowe

 Niedługo Walentynki a ja, jak nigdy dotąd jestem już przygotowana. Ciekawe dlaczego?:-).
Sami sobie odpowiedzcie.
Na to Święto znów przygotowałam pierniczki, trochę mi się spodobało to ozdabianie ale nic jednak nie przebije tworzenia z kawy. Mam nadzieję, że zdążę coś jeszcze wyczarować na Święto Zakochanych.













Pozdrawiam i już życzę dużo miłości.

niedziela, 17 stycznia 2016

Pierniczki na Dzień Babci i Dziadka

 W drugim tygodniu stycznia napisałam do Pani, która zajmuje się zawodowo pieczeniem cudnych pierniczków na różne okazje, chciałam zamówić na dzień Babci ponieważ bardzo mi się spodobały.
Co prawda cena nie była zbyt niska, no ale ....................rękodzieło, pomyślałam a ja uwielbiam rzeczy wykonane ręcznie. Wiem ile pracy i serca w to trzeba włożyć. Okazało się, że Pani skończyła przyjmować zamówienia z końcem grudnia.
Więc ..........upiekłam sama.
Moje pierwsze starcie:

Troszkę średnio mi się spodobało więc zrobiłam następne:





Niestety ciągle nie byłam zachwycona .....i dalej wierzyłam ,że stać mnie na więcej.
Moje kolejne podejście:








Pokazałam kilku koleżankom i tak im się spodobały, że ......piszę do Was w przerwie - bo ciągle piekę:-)






Pozdrawiam

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Krasnal Obieżysmak

Witam!
 Na początku muszę się pochwalić:-),  Krasnal-Jurek Owsiak trafił na licytację WOŚP, mam nadzieję,że się komuś spodoba:-).
http://aukcje.wosp.org.pl/krasnal-jurek-owsiak-z-kawy-i-papieru-i2725363
 Dzisiaj przedstawiam KRASNALA OBIEŻYSMAKA

Krasnala wykonałam jak zwykle : z papieru i kawy, talerz ze styropianu. Średnica talerza 27 cm, ozdobiony techniką decupage.







Pozdrawiam