niedziela, 25 czerwca 2017

Pszczółka Maja

                                         Tę pszczółkę, którą tu widzicie, zowią Mają,
                                                 Wszyscy Maję znają i kochają.
                                                        Maja fruwa tu i tam
                                                    Świat swój pokazując nam.
                                    Dziś spotka Was maleńka, zwinna pszczółka Maja,
                                             Śmiała, sprytna, rezolutna Maja


Tym razem podniosłam sama sobie poprzeczkę i postanowiłam zrobić Pszczółkę Maję.
Przyznam, że łatwo nie było:-), pierwsze trudności pojawiły się gdy miałam wykonać skrzydełka, samo wymyślenie włosów zajęło mi dwa dni, ale najtrudniejsze było uzyskanie buzi, z której byłabym chociaż troszkę zadowolona.





Oto i ona w pełnej okazałości - 40 cm kawowej Pszczółki










                                                                       Pozdrawiam


niedziela, 11 czerwca 2017

Ahoj:-)

 Wracam:-).......Wracam do tego co kocham robić, do tego co daje mi bardzo dużo satysfakcji.
Ponieważ minęło już sporo czasu od mojej ostatniej pracy, postawiłam sobie trochę nisko poprzeczkę i postanowiłam stworzyć coś "łatwego". Padło na Krecika, choć jak się okazało, wcale on nie był taki prosty do wykonania jak mi się wcześniej wydawało. Ulepiłam formę, oblepiłam kawą, pomalowałam i postawiłam na parapecie w kuchni. Rano syn mnie zapytał: Mamo, co to za pingwin?
Masakra jakaś pomyślałam. Cały tydzień pracy na nic. No więc............ zaczęłam wszystko od nowa:-) bo nigdy przecież nie jest za późno, żeby zacząć od początku.Tym razem Krecik, mam nadzieję, że już podobny do siebie.














                                                                       Pozdrawiam

czwartek, 13 kwietnia 2017

Życzenia Wielkanocne

                                            Wesołych Świąt Wielkanocnych, pokoju ducha,
                                                          dużo radości i wiary w ludzi.
                                             Umiejętności dostrzegania piękna tego świata
                                             i oczywiście wiary w Siebie i swoje możliwości.  
    
                                   Korzystając z okazji przedstawiam kilka moich ostatnich prac
                                                     Zając z koszyczkiem pełnym pisanek












Pozdrawiam

niedziela, 12 lutego 2017

Sowa Klara

  Korzystając z okazji chwili wolnego czasu, chciałam Wam przedstawić Sowę Klarę.Wymyśliłam ją sobie, żeby zamaskować część rurki do ogrzewania centralnego, której kawałek wystawał z sufitu w przedpokoju i trochę mi się to niepodobało.W tym pomieszczeniu mieszka już kilka sówek, więc Klara dotrzymuje im towarzystwa. Muszę przyznać, że świetnie spełnia swoją rolę.


Chociaż na wolności prezentuje się dużo lepiej :-)






Pozdrawiam



piątek, 10 lutego 2017

Skrzaty: Boguś, Franio, Piotruś i Pawełek

 To mój pierwszy post w tym roku.....niestety. Tymczasem jedno z moich noworocznych postanowień brzmiało " przynajmniej trzy posty miesięcznie".Nawet już sobie nie można ufać:-(.
Czasami w życiu zdarzają się takie sytuacje, na które nie mamy wpływu i musimy żyć z podciętymi skrzydłami z nadzieją ,że szybko nam odrosną.Swoje rękodzieło muszę na chwilkę odłożyć na"lepsze czasy" bo są na świecie rzeczy ważne i ważniejsze.
Dzisiaj przedstawiam skrzaty, które wykonałam jeszcze w styczniu ale ciągle brakowało mi czasu, żeby je Wam pokazać

                                                              Skrzat Franio



Skrzat Franio w swoim nowym domu 

Skrzat Boguś



                                                     Skrzat Boguś w swoim nowym domu:-)

                                                       
                                                             Skrzat Piotruś i Pawełek




                                                               
                                                                      Pozdrawiam

piątek, 30 grudnia 2016

Zimowy Skrzat Adam Spóźniony

  Rok 2016 był dla mnie bardzo pracowity, szczególnie jego końcówka. Zimowy Skrzat Adaś Spóźniony powstał dosłownie na trzy dni przed wigilią, pomiędzy remontem przedpokoju, przygotowywaniem potraw i pieczeniem ciast na kolację wigilijną. Miał ponad 80 centymetrów wysokości, napisałam miał ponieważ to kolejny Skrzat, na którego nie miałam okazji się napatrzeć, tak szybko znalazł swój nowy dom:-).

        Choinka -to również moja praca, tylko w natłoku zajęć zapomniałam pomalować jej pnia :-)













                           Pozdrawiam i życzę wszystkim aby Rok 2017 był po prostu WSPANIAŁY.


piątek, 23 grudnia 2016

Wesołych Świąt!